Spirala. W szponach przeznaczenia
Myśleli, że zbawi Asgard. Teraz wierzą, że przyczyni się do jego zguby.
Cherry wiodła irytująco wręcz normalne życie, przynajmniej dopóki nordyccy bogowie nie uparli się, by wmówić jej, że stanowi dokładne odzwierciedlenie duszy jednego z nich i ma u jego boku walczyć podczas bitwy o ocalenie Dziewięciu Światów. Choć Asgard – kraina bogów – wydaje się być miejscem wyjętym z bajki, Cherry szybko przekonuje się, że otacza ją tam gęsta sieć kłamstw i intryg, a bogów dawno już podzieliła śmierć jednego z książąt. Poszukiwania prawdy i sposobu uwolnienia się od ciążącego nad nią przeznaczenia zawiodą Cherry do boga, który w zasadzie nie jest bogiem. I który zdecydowanie nie nawykł do opowiadania czegokolwiek prócz kłamstw.
Spirala. W rękach bogów
Klasyczna baśń o Pięknej i Bestii w mroźnym świecie nordyckich mitów, gdzie granica między bogiem a potworem jest niemal zupełnie zatarta.
Tysiące lat temu trzy wiedźmy przepowiedziały, jak skończy się świat.
Tysiące lat temu zrujnowały Lokiemu życie.
Wygnany z Asgardu za zbrodnie, których jeszcze nie popełnił, planuje zemstę na bogach. Jednak od chwili, gdy porywa Spiralę Thora – ludzką dziewczynę, która ma rzekomo stanowić odbicie duszy boga burz i wesprzeć go podczas Ragnaröku – wszystkie plany Lokiego zaczynają się sypać. Problemy dodatkowo namnażają się, gdy musi odnaleźć i sprowadzić własną Spiralę, w dodatku jego tron chce przejąć uzurpatorka, stawiając Lokiemu ultimatum, a spełnienie jej żądań będzie od niego wymagało ogromnego poświęcenia. Tymczasem okazuje się, że Spirale to grupa śmiertelników, która nie jest pewna, czy w ogóle chce walczyć za bogów podczas końca świata, a co dopiero za nich ginąć.
Loki będzie musiał zdecydować, czy stanąć po stronie bogów, którzy go odrzucili, czy przeciw nim, pozostając potworem, za jakiego go mają. A decyzja, którą podejmie, zaważy na losach nie jednego, a wszystkich Dziewięciu Światów.